Święto polskiej Marynarki Wojennej

Historia naszych żołnierzy związanych w walki o Wielką Brytanię to nie tylko osławione siły powietrzne i wojska lądowe. Często zapominamy o tym, że polska Marynarka Wojenna  wniosła także duży wkład w walki z III Rzeszą.

Okręty polskiej marynarki wojennej, które znalazły się po wybuchu wojny na Zachodzie prowadziły walkę w oparciu o bazy brytyjskie. 1 września 1939 do szkockiego portu Rosyth przybył dywizjon niszczycieli pod dowództwem kmdr. Stankiewicza. W jego składzie znajdowały się: ORP „Grom”, ORP „Błyskawica” i ORP „Burza”.

 

ORP GARLAND
ORP CONRAD

Na Atlantyku znajdował się ORP „Wilia”, a w Casablance okręt szkolny ORP „Iskra”. 20 września dołączył ORP „Wilk”, a 14 października ORP „Orzeł”.

18 listopada 1939 roku podpisano w Londynie polsko-brytyjską umowę, na mocy której Oddział Polskiej Marynarki Wojennej w Wielkiej Brytanii podporządkowano pod względem operacyjnym Admiralicji Brytyjskiej.

Układ, na mocy którego utworzono Oddział Polskiej Marynarki Wojennej w Wielkiej Brytanii (The Polish Naval Detachement in Great Britain) był efektem wizyty, którą na Wyspach Brytyjskich odbywał generał Władysław Sikorski. Naczelny Wódz odwiedził m.in. 16 listopada w szkockim Dundee załogi polskich okrętów podwodnych „Orzeł” i „Wilk”. Udekorował kpt. mar. Jana Grudzińskiego Krzyżem Virtuti Militari, grupę członków załóg obu okrętów Krzyżami Walecznych. Miesiąc wcześniej wyczerpana sześciotygodniowym rejsem załoga „Orła” dotarła do wybrzeży Anglii.

ORP GROM
ORP ŚLĄZAK

Podpisane porozumienie zawierało w siedmiu artykułach szczegółowe wytyczne współpracy polsko-brytyjskiej na czas trwania wojny. Dopuszczało między innymi możliwość przekazywania okrętów Royal Navy Marynarce Wojennej RP. Okręty po obsadzeniu polskimi załogami, miały pływać pod dowództwem polskich oficerów i pod polską banderą. W większości otrzymywały także nowe, polskie nazwy.
Przekazywane okręty miały być wypożyczane PMW i pozostawać własnością rządu brytyjskiego. Załączone dodatkowe protokoły regulowały prawa i obowiązki obydwu stron. Wszelkie koszty, poniesione w związku z wykonaniem tego układu przez władze brytyjskie, miały zostać na ich żądanie pokryte przez stronę polską.

Przekazywane okręty miały być wypożyczane PMW i pozostawać własnością rządu brytyjskiego. Załączone dodatkowe protokoły regulowały prawa i obowiązki obydwu stron. Wszelkie koszty, poniesione w związku z wykonaniem tego układu przez władze brytyjskie, miały zostać na ich żądanie pokryte przez stronę polską.

Pierwszym okrętem, który na mocy tego układu podniósł 5 maja 1940 polską banderę, był niszczyciel ORP „Garland”, ostatnim krążownik ORP „Conrad”, 4 października 1944.

 

Baza polskich okrętów znajdowała się w Plymouth, a Kierownictwo Marynarki Wojennej, utworzone w październiku w Paryżu, zostało przeniesione do Londynu.
W końcu 1940 polska marynarka wojenna pozyskała niszczyciel ORP „Piorun”, a w maju 1941 kolejne dwa niszczyciele eskortowe: ORP „Krakowiak” i ORP „Kujawiak”.

Pozyskiwano też okręty podwodne. Były to nowoczesny ORP „Sokół” i wyeksploatowany już ORP „Jastrząb”. Ostatnim nabytkiem był ORP „Dzik”.

Polskie załogi osadziły też krążowniki: ORP „Dragon” i ORP „Conrad”, niszczyciele: ORP „Garland”, ORP „Orkan” oraz niszczyciel eskortowy ORP „Ślązak”.

Cały sprzęt MW, oprócz kilku należących przed wojną do Polski okrętów wojennych, podlegał zwrotowi po zakończeniu wojny.
Podczas wojny Polska Marynarka Wojenna walczyła u boku marynarek aliantów w wielu miejscach, w tym w Norwegii, na Morzu Północnym, na Atlantyku i na Morzu Śródziemnym. Odegrała ważną, lecz mało znaną rolę w lądowaniu w Normandii, zapewniając osłonę w postaci artylerii dla jednostek lądowych i ratując życie tysiącom brytyjskich żołnierzy szturmujących plaże Normandii, a jej heroiczna obrona miasta Cowes na Wyspie Wight przed niemieckimi bombowcami w maju 1942 r. uratowała miasto przed zniszczeniem

W dniu zakończenia wojny polska marynarka wojenna dysponowała jednym krążownikiem, sześcioma niszczycielami, trzema okrętami podwodnymi i sześcioma ścigaczami. Uczestniczyła w 787 konwojach, w walkach o Atlantyk oraz operacjach na Morzu Śródziemnym.

Dodaj komentarz