Pogrzeb pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich

18 kwietnia 2010 roku w Krakowie odbyły się uroczystości pogrzebowe pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, którzy zginęli 8 dni wcześniej w katastrofie rządowego samolotu Tu-154M w Smoleńsku

Uroczystości rozpoczęły się już 17 kwietnia w Warszawie. Najpierw odbyła się msza święta w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela, mszy przewodniczył abp Kazimierz Nycz, kazanie wygłosił Prymas Polski abp Henryk Muszyński.
Po nabożeństwie przy trumnach odbyło się całonocne czuwanie. 18 kwietnia z lotniska Balice na rynek główny przejechał kondukt żałobny, a o godz. 14:00 w bazylice Mariackiej rozpoczęła się uroczysta msza żałobna z udziałem rodziny, najwyższych władz państwowych oraz zagranicznych delegacji (łącznie ponad 700 osób). Ponad 150 tys. żałobników było obecnych na Rynku Głównym, okolicznych ulicach, na krakowskich Błoniach oraz przed bazyliką Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Uroczystości transmitowano na specjalnych telebimach. Nabożeństwu przewodniczył kardynał Stanisław Dziwisz. Został odczytany specjalny list od kardynała Angelo Sodano, który nie mógł przybyć w wyniku utrudnień spowodowanych wybuchem wulkanu w Islandii, następnie przemówienia wygłosili: marszałek sejmu Bronisław Komorowski, przewodniczący NSZZ Solidarność Janusz Śniadek oraz prymas Polski abp Henryk Muszyński. Egzekwie żałobne zostały odprawione w dwóch obrządkach, w rycie łacińskim oraz bizantyjskim. Po mszy świętej trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich, które umieszczono na lawetach armatnich przewieziono ulicami Krakowa na Wawel za nim to nastąpiło przybyły tłum spontanicznie odśpiewał Mazurka Dąbrowskiego.

Gdy kondukt dotarł pod Krzyż Katyński ustawiony u stóp Wawelu, rozległ się dźwięk dzwonu Zygmunta, który bił przez pół godziny. Trumny ustawiono przed ołtarzem koronacyjnym królów polskich na specjalnych katafalkach. a Kardynał Dziwisz po raz ostatni odprawił modły tzw. ostatnią stację. Trumny z ciałami zmarłych zostały następnie wyniesione z katedry i złożone w jej podziemiach we wspólnym alabastrowym sarkofagu w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, w przedsionku krypty Józefa Piłsudskiego. W czasie składania ciał do grobu oddano 21 salw armatnich. Ostatnia cześć uroczystości miała charakter prywatny i nie transmitowano jej w mediach. Byli tam obecni rodzina i przyjaciela pary prezydenckiej w tym prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili wraz z małżonką. Tuż po pochówku członkowie rodziny zmarłych: Jarosław Kaczyński, Marta Kaczyńska wraz z córką oraz przedstawiciele najwyższych władz państwowych odebrali kondolencje od delegacji zagranicznych.