Ostatni pilot myśliwca

W Nowym Jorku zmarł Jerzy Główczewski, pilot Dywizjonu 308, absolwent Wydziału Architektury Politechniki Politechniki Warszawskiej i uczestnik powojennej odbudowy stolicy. W listopadzie tego roku skończyłby 98 lat.

Wykonał dokładnie 100 lotów bojowych. 1 stycznia 1945 r. wziął udział w słynnej bitwie nad Gandawą i w rejonie lotniska Sint-Denijs-Westrem. Zestrzelił wtedy niemieckiego Focke-Wulfa 190. Potem zaliczono mu zniszczenie jedynie połowy tego samolotu. Drugą połowę przyznano obronie przeciwlotniczej, ponieważ we wraku znaleziono ślady trafień artyleryjskich.

Jerzy Główczewski urodził się w 1922 r. w Warszawie. Jego ojciec Kazimierz był właścicielem znanej firmy poligraficznej przy ul. Chmielnej 18, której prowadzenie po śmiertelnym wypadku męża przejęła matka Jerzego – Józefa z domu Bernhard.

Po skończeniu szkoły powszechnej uczył się w Prywatnym Gimnazjum Męskim Towarzystwa im. Jana Zamoyskiego, a następnie w Zakładzie Naukowo-Wychowawczym Ojców Jezuitów w Chyrowie koło Przemyśla. Gdy wybuchła wojna, razem z ojczymem wyruszył na wschód. Dotarł do Lwowa, potem przekroczył granicę z Rumunią i na dłużej zatrzymał się w Bukareszcie. W tamtejszej w polskiej szkole kontynuował przerwaną naukę. W listopadzie 1940 r. w porcie Konstanca wsiadł na statek „Transilvania”, którym dopłynął do Stambułu. Dalszą podróż odbył pociągiem do portu Mersin i statkiem „Warszawa” do Hajfy. W Tel Avivie ukończył polską szkołę i w lipcu 1941 r. zdał maturę. W Palestynie zgłosił się do armii Andersa. Przeszedł przeszkolenie i został wysłany do ośrodka zapasowego Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich w Sidi Bishr koło Aleksandrii w Egipcie. W czerwcu 1942 r., podczas naboru prowadzonego przez Polskie Siły Powietrzne zgłosił się do lotnictwa. Wsiadł w Suezie na pokład transportowca „Queen Mary” i przez Afrykę Południową, Brazylię, Stany Zjednoczone i Kanadę dopłynął do Wielkiej Brytanii. Odbył tam szereg szkoleń, po których we wrześniu 1944 r. zameldował się w stacjonującym wtedy we Francji 308. Dywizjonie Myśliwskim „Krakowskim”. Walczył w nim do końca wojny.

Za swoją służbę odznaczony został trzykrotnie Krzyżem Walecznych. Wiosną 1947 r. powrócił do Polski i zamieszkał w rodzinnym domu w Warszawie. W 1952 r. ukończył Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej. Uczestniczył w odbudowie miasta. Pracował przy rekonstrukcji zabytków, później był zaangażowany w budowę Stadionu Dziesięciolecia i samodzielnie projektował obiekty przemysłowe na terenie całego kraju. Od 1957 r. Jerzy Główczewski wyjeżdżał na zagraniczne praktyki we Francji, Irlandii i USA. W roku akademickim 1962/1963 był wykładowcą na Stanowym Uniwersytecie Karoliny Północnej (North Carolina State University). W latach 1964-67 pracował w Asuanie w Egipcie, gdzie powierzono mu zadanie przebudowy i modernizacji tego starożytnego miasta. Do emerytury pracował w USA i różnych krajach arabskich. Mieszkał w Nowym Jorku. Napisał wspomnienia: „Wojak z przypadku”, „Optymista mimo wszystko” i „Ostatni pilot myśliwca”.

żródło: www.polishairforce.pl.