hetman Chodkiewicz

„Policzym ich, jak ich pobijem” – stwierdził Chodkiewicz na widok trzy razy silniejszej szwedzkiej armii pod Kircholmem. Jak powiedział, tak zrobił. Gdy polska jazda uderzyła we wrogie szeregi, nie było co zbierać.

Jan Karol Chodkiewicz (1570/1571–1621) – dowódca wojskowy, hetman polny litewski. Jako datę jego narodzin podaje się zwykle rok 1560, prof. Marian Chadaj wykazał jednak, że urodził się w 1570 albo 1571 roku. Syn magnata, od najmłodszych lat zafascynowany wojskiem. Kształcił się we Włoszech, gdzie poznał sposoby prowadzenia bitew stosowane na zachodzie Europy. Po powrocie do kraju kontynuował naukę, praktykując i walcząc pod zwierzchnictwem Stanisława Żółkiewskiego, Jana Zamoyskiego i Krzysztofa Radziwiłła. W 1602 roku objął dowództwo nad siłami Rzeczypospolitej na Inflantach.

Szybko zyskał szacunek podwładnych żołnierzy. Był znany z nadzwyczajnych zdolności oratorskich. Zasłynął zwycięstwami w bitwach toczonych przeciwko przeważającym siłom wroga. Przeciwnicy bali się polskiej husarii i nie potrafili stawić skutecznego oporu podczas szarży, a Chodkiewicz wykorzystywał ten fakt, zręcznie wymanewrowując wrogie oddziały i zyskując miażdżącą przewagę. Stąd spektakularne zwycięstwa, takie jak odsiecz przy zamku Rakvere (1603), bitwa pod Białym Kamieniem (1604, obecnie Paide w Estonii), czy bitwa pod Kircholmem (1605). Tę ostatnią zalicza się do największych taktycznych zwycięstw w historii.

W 1609 roku Chodkiewicz zajął Rygę, wykorzystując statki zdobyte wcześniej w Parnawie. Była to jedyna w historii bitwa stoczona przez hetmana na wodzie. Wkrótce konflikt na Inflantach przycichł, a Chodkiewicz zgodził się przenieść na front wschodni, gdzie podjął walkę z wojskami z Moskwy. W 1612 roku poniósł pierwszą porażkę – nie udało mu się dotrzeć do polskiej załogi na Kremlu, gdzie miał dostarczyć żywność. W 1618 roku szturmował Moskwę – nie odniósł sukcesu, ale w konsekwencji walk podpisano rozejm dywiliński.

Schorowany Chodkiewicz liczył na odpoczynek od wiecznej wojaczki, wkrótce musiał jednak wrócić na front, by bronić kraju przed najazdem armii sułtana Osmana II. Polacy zajęli pozycje w obozie pod Chocimiem w 1621 roku.  Hetmanowi udało się odeprzeć natarcie Turków, lecz nie doczekał podpisania układu pokojowego – 23 września oddał buławę regimentarzowi Stanisławowi Lubomirskiemu, wypowiedział słowa In manus tuas Domine (W twoje ręce, Panie) i zmarł.